tel./fax: 17 2219 344
email: spkielnarowa@gmail.com

NIP 813 26 43 503
Regon 001131780


Do wakacji
Skuteczna nauka słówek
Zostań mistrzem
Tu kliknij aby przejść do platformy
GRY EDUKACYJNE "PISUPISU" Tu kliknij aby przejść do strony

admin

40-lecia pontyfikatu Jana Pawła II

Informujemy, że z okazji 40-lecia pontyfikatu Jana Pawła II,
w naszej szkole w dniu 16 października na 4 godzinie lekcyjnej, odbędzie się uroczystość upamiętniająca to wydarzenie. Po uroczystości wszyscy uczniowie zostaną poczęstowani kremówkami zakupionymi z funduszy Rady Rodziców.

Wydatki Rady Rodziców w roku szkolnym 2017-2018

Tu znajdziecie Państwo rozliczenie wydatków Rady Rodziców za poprzedni rok szkolny

Rozliczenie wydatków Rady

Ubezpieczenie uczniów od następstw nieszczęśliwych wypadków

Uprzejmie informujemy, że wzorem lat ubiegłych istnieje możliwość ubezpieczenia grupowego uczniów od następstw nieszczęśliwych wypadków.
Poniżej umieściliśmy link od Ogólnych Warunków Ubezpieczenia uczniów od następstw nieszczęśliwych wypadków.
Jeżeli będą chcieli Państwo skorzystać z ubezpieczenia proponowanego przez firmę „Compensa”, to proszę o zapoznanie się z tym dokumentem oraz podpisanie oświadczenia, które otrzymacie w momencie opłacenia składki.


Ogólne warunki ubezpieczenia

Szanowni Państwo

Uprzejmie informujemy, że 12 września o godz. 16.30 odbędzie się spotkanie rodziców z dyrektorem szkoły oraz wychowawcami wszystkich klas i oddziałów przedszkolnych.
Z uwagi na ważność omawianych spraw bardzo proszę o uczestnictwo w spotkaniu.

Informuję również, że wzorem lat ubiegłych istnieje możliwość zbiorowego ubezpieczenia dziecka od następstw nieszczęśliwych wypadków za pośrednictwem szkoły. Jako firmę ubezpieczającą Rada Rodziców wybrała firmę COMPENSA. Składka za rok wynosi 45 PLN i będzie ją można wpłacić również na w/w spotkaniu.

Informujemy również, że Rada Rodziców ustaliła wstępnie składkę na rok szkolny 2018-2019 na kwotę 50 PLN, którą również będzie można wpłacić
w dniu spotkania.

SZKOŁA PRZETRWANIA – PRZYGODA W MOMOTACH

Brudni, w błocie i pisku wytaplani, kolorowymi kulkami wysmarowani… ale szczęśliwi!facebook_1529516029506

W dniach 11-12 czerwca odbyła się wycieczka do ośrodka Agro-Rekreo w Momotach Dolnych obok Janowa Lubelskiego.  Brała w niej udział klasa VII oraz trzy osoby z VI klasy, które udzielały się dodatkowo na rzecz szkoły. Po ponad godzinnej podróży dotarliśmy do malutkiej wioski otoczonej lasami, po wyjściu z busa kierowniczka ośrodka Agro_Rekreo serdecznie nas przywitała i zaprowadziła do pokoi. Po rozpakowaniu się ruszyliśmy na wędrówkę po lesie. Oprowadzał nas po nim pan Paweł. Wytłumaczył nam jak przetrwać w trudnych warunkach. Pokazał nam, które rośliny są jadalne, a które trujące. Mieliśmy okazję spróbować liści pokrzywy. Potem podzieliliśmy się na grupy i budowaliśmy szałasy z gałęzi i mchu. Była to świetna emocjonująca zabawa! Pan Paweł wytłumaczył nam jak rozpalać ognisko za pomocą krzesiwa. Podczas powrotu do ośrodka śpiewaliśmy harcerskie piosenki. W ośrodku czekał nas już pyszny domowy obiad. Około godziny 15:00 rozpoczął się kolejna przygoda w lesie, marsz na orientację. Zabawa polegała na znalezieniu karteczek zawieszonych na drzewach w lesie za pomocą mapy z zaznaczonymi punktami w miejscach, w których były ukryte. Na każdej karteczce był kod, który mieliśmy zapisać na karcie pracy oraz sylaba słowa, które było hasłem do wygranej. Drużyna, do której należałam przy pierwszym punkcie zgubiła kartę pracy, ale poradziliśmy sobie zapisując kody na odwrocie mapy. Hasłem było słowo konstantynopolitańczykowianeczka. Wróciliśmy dwie godziny przed kolacją, grupa która wygrała pojechała autami terenowymi, a w tym czasie moja grupa kąpała się w basenie. Po kolacji, na której dostaliśmy naleśniki, również i my pojechaliśmy taplać się w błotku. Niczym rodzina świnki Peppy wskoczyliśmy do kałuży a następnie była tzw. Panierka czyli turlanie się w piasku. Po takiej wyprawie jedynie woda z węża ogrodowego nas ratowała. Nie można było nas poznać, buzie całe w błocie i piasku tylko oczy było widać. Mokrzy wróciliśmy do ośrodka. Około godziny 21:00 zaczęła się dyskoteka. Rzecz jasna puszczane były same hity i wszyscy razem tańczyliśmy belgijkę. Mniej, więcej o 23 mieliśmy być w łóżkach. Następnego dnia mieliśmy kolejne wyzwania. Rano pograliśmy w siatkę. Przed południem czekała nas kolejna niesamowita przygoda – paintball. Dla niewtajemniczonych wyjaśniam, że to gra polegająca na strzelaniu do siebie ze specjalnych pistoletów wyposażonych w kule z farbą. Pole „walki” było oddalone od ośrodka. Ruszyliśmy w drogę w kierunku rzeki. Szliśmy polnymi drużkami, aż w końcu doszliśmy do mostu. Trochę baliśmy się przejść przez niego, ponieważ był trochę skrzywiony i nie posiadał barierki. Wszyscy byli bardzo podekscytowani, niestety pogoda trochę pokrzyżowała nam plany. Od razu po przyjściu na miejsce naszych rozgrywek paintballowych musieliśmy się schować pod wiatę, bo zaczęło lać jak z cebra. Przy ognisku czekaliśmy, aż ulewa ustanie. Około godziny 12 ubrani w stroje moro z maskami, które według pana Mariusza przypominały transformery, przeszliśmy specjalne szkolenie a następnie podzieliliśmy się na dwie grupy. W pierwszej rozgrywce drużyna czerwonych atakowała, a niebieskich „kampiła”- czyli zostając na swoim terenie odpierała natarcie „wroga”. W drugiej rozgrywce było na odwrót. Mieliśmy po 100 kulek, jeżeli komuś wystarczyło brał udział w trzeciej rozgrywce, która polegała na tym, że obie drużyny atakowały siebie nawzajem, lecz po pierwszym strzale osoba, która dostała kulką nie schodziła tak jak w poprzednich rundach, tylko biegła do wyznaczonej deski dotknęła jej tym samym odzyskując „życie” i wracała do gry. U pana Wieśka podczas gry panowały dwie żelazne zasady, których nie można było złamać, bo kara była bardzo sroga. Po pierwsze nie można było ściągnąć maski dopóki nie oddało się broni, po drugie osoba, która dostała schodziła z ręką wysoko podniesioną i wtedy do takiej osoby nie można celować. Walki były zaciekłe i bardzo emocjonujące, obierano różne strategie ataku i obrony, czajono się, robiono zasadzki lub nacierano z impetem. Po skończeniu zabawy zdjęliśmy z siebie maski oraz mundury i poszliśmy wycieńczeni na obiad, na który dostaliśmy bardzo smaczne domowe pierogi ruskie. Po pysznym obiedzie czas na relaks. Część osób poszła na basen, inni wybrali się, żeby postrzelać z łuków. Około godziny 16 przyjechał po nas bus. Zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie i pełni radości oraz wrażeń wróciliśmy do domu.

Sonia Kozdrańska kl. VI

KSIĄŻKA NA WAKACJE!!!

W naszej szkolnej bibliotece można wypożyczyć książkę na wakacje.

Wakacje, hamak i ulubiona książka. Czy może być jeszcze lepiej?

Spośród wielu pozycji jedna szczególnie zwróciła moją uwagę „ Marek – chłopiec, który miał marzenia ”. Książkę tą napisał  Marek Kamiński.  Jest to słynny polski podróżnik.  Jego książka opowiada o historii zwykłego chłopca, którym był w przyszłości, a kory stał się kimś naprawdę wyjątkowym. Marek Kamiński to zdobywca  obu biegunów i dokonał tego w ciągu jednego roku. Marek jako mały chłopiec cały czas miał jakieś marzenia i za wszelką cenę starał się je zrealizować, choć nie zawsze mu się to udawało, ponieważ większość swojego dzieciństwa spędzał w szpitalach i sanatoriach. W tej książce zawarte są także zdjęcia z dzieciństwa pana Kamińskiego.

Ta książka uczy nas, że każdy zwykły człowiek może zostać kiedyś wielkim, dzięki ciężkiej pracy i wytrwałości.
Ja osobiście bardzo polecam tą książkę zarówno dzieciom jak i dorosłym, a zwłaszcza na wakacje.
kamiński

 

Marita Maciej kl. VI

Porzucone zwierzęta są bez szans na przeżycie!

Przed wakacjami wiele osób porzuca swoje małe pupile. Ale dlaczego? Po co? Przecież one też mają uczucia.

Lato w tym roszczeniakku przyszło do nas bardzo wcześnie.
Już w połowie maja można było poczuć upały. Z tego powodu wiele osób wyjeżdża na odpoczynek do innych krajów zostawiając swoje małe pupile i najczęściej je porzucają. W tym roku zwierząt do schronisk przybyło aż cztery razy więcej niż w poprzednich latach. A przecież ludzie nie zaadoptowali zwierzęta na rok.
Więc dlaczego ciągle ludzie je wyrzucają?
Ponieważ nie mogą z nimi wyjechać. Oczywiście jest to oczywiste, że nikt nie zrezygnuje z wakacji, żeby zostać z pupilem w domu, ale zawsze możemy zostawić go na czas pobytu na wakacjach u krewnych lub znajomych albo w specjalnych psich hotelach, których jest w Polsce coraz więcej.
Pamiętajcie, że zawsze jest jakieś wyjście niż najprostsze, czyli wyrzucanie do lasu.

Anita Tendelska kl. VI

Kielnarowa murem za Królową i Królem

Orszak królewski Szkoły Podstawowej w Kielnarowej najlepszy w gminie.
Miecz Króla Kazimierza nasz.

W dniu 10 czerwca (niedziela) 2018 roku w ramach obchodów Dni Tyczyna odbył się Orszak Historyczny. Brały w nim udział wszystkie szkoły z gminy Tyczyn.
Pogoda dopisała, świeciło słońce. Uczniowie naszej szkoły zebrali się w cieni drzew na tyczyńskich plantach. Ostatnie poprawki fryzur i strojów, aby o godzinie 14.30 wyruszyć wraz z parą królewską na czele z Rynku do parku w Tyczynie. Uczniowie mogli poczuć się niczym gwiazdy filmowe, ponieważ orszak wzbudził ogromne zainteresowanie mieszkańców gminy, którzy robili mnóstwo zdjęć pięknym damom i rycerzom. Największą uwagi wzbudziła nasza „jazda konna”, rycerze z naszej szkoły musieli uspokajać swoje rumaki, które co chwilę rżały i wierzgały, co wywoływało w widowni śmiech.

received_1683274581768912
Po dotarciu do celu odbyło się przedstawienie odtwarzające zaślubiny króla Władysława Jagiełły z Elżbietą z Pileckich Granowską. Następnie uczniowie poszczególnych szkół zaprezentowali swoje orszaki. Nasza szkoła wykazała się szczególną kreatywnością. Zaprezentowany został pokaz „ jazdy konnej ‘’ oraz pojedynek rycerski. (Link do filmiku https://www.youtube.com/watch?v=EH1Ks_lfrLM) Siódmoklasiści, Kuba i Dawid, wykazali się nie tylko zręcznością, ale również grą aktorską. Pojedynek zakończyła dama dworu Julia rzucając się na ukochanego i krzycząc „mój ci on”.Kolejną atrakcją były zawody. Z naszej szkoły wzięli w nich udział uczniowie klas drugich. Jury po zapoznaniu się z występami szkół oraz wynikami zawodów zadecydowało o zwycięstwie naszej szkoły. Nie udało by się jednak wygrać gdyby nie praca zespołowa całej szkolnej społeczności. Największą pracę nad orszakiem wykonała pani Izabela Liskowicz przy pomocy pana Piotra Ocieczka oraz innych nauczycieli. Pan Piotr przygotował rekwizyty dla uczniów: hełmy, miecze i tarcze. Z kolei pani Iza zadbała o stroje oraz ich odpowiednie dopasowanie. Najciekawszymi dodatkami były cztery głowy koni. Było to dzieło trzech osób: Pana Dyrektora, pani Izabeli oraz pana Piotra – naszego konserwatora, złota rączka w naszej szkole. Przygotowanie orszaku to praca zespołowa całej szkoły, uczniów, nauczycieli i rodziców. Należy wspomnieć zwłaszcza o Pani Annie Stanio, mama Izy z kl. III i Wiktorii
z kl. VII, to dzięki jej pomocy nasi uczniowie mogli nosić tak piękne szaty. Uważam, że wpływ na nasze zwycięstwo miał także fakt, że nasi opiekunowie ( pani Gabriela Warda, pani Izabela Liskowicz, pani Irena Para oraz pani Iwona Karnas) wykazali się ogromnym dystansem do siebie i wraz z nami przebrali się w średniowieczne stroje. Dzięki temu nasz orszak zyskał cztery dostojne damy a uczniowie z innych szkól mogli nam tylko pozazdrościć.
Uroczystości zostały zakończone występami młodzieżowych zespołów tanecznych z całej gminy. Naszą miejscowość reprezentował zespół: „Niezapominajki”.
Nie był to jednak koniec atrakcji, organizatorzy zadbali o to, by uczestnicy się nie nudzili. Dzięki nim można było podziwiać średniowieczne bronie oraz zbroje a także niezapomniany występ kuglarzy. Inną ciekawą atrakcją były stoiska ze staropolskim jedzeniem przygotowanym przez wiejskie zespoły ludowe z naszej gminy. Można było spróbować dawnych potraw wyrabianych w tradycyjny sposób i to całkiem za darmo. Wszystko to przy dźwiękach muzyki dawnej w wykonaniu zespołu Vox Angeli.
Moim zdaniem cała impreza była bardzo udana. Najbardziej podobał mi się pokaz naszej „jazdy konnej” oraz pojedynek rycerski w wykonaniu Kuby i Dawida.

Michał Rochecki kl. VI

Warszawa – wycieczka pełna wrażeń

W dniach 17-18 mwarszawaaja 2018 roku odbyła się wycieczka szkolna do Warszawy. Uczestniczyło w niej 37 uczniów z klas 4-7. W czwartek wyjechaliśmy spod szkoły o godzinie 6:00. Podróż trwała około 6 godzin. Do stolicy dojechaliśmy na godzinę 13:00.
W warszawie najpierw podziwialiśmy Zamek Królewski, po czym był czas na chwilę odpoczynku na Starówce. Tam mogliśmy kupić pamiątki oraz zjeść smaczne lody.
Następnie oglądaliśmy pałac, w którym mieszka Prezydent, Teatr Narodowy, Pomnik Nike oraz Pomnik Małego Powstańca. O godzinie 15:00 mieliśmy okazję obserwować zmianę warty przy Grobie Nieznanego Żołnierza, która bardzo nas zaciekawiła. Później zwiedziliśmy wystawę Muzeum Wojska Polskiego, gdzie podziwialiśmy modele armat, czołgów i samolotów. Po obejrzeniu tak wielu atrakcji około godziny 17:00 udaliśmy się na obiadokolację. Byliśmy już naprawdę głodni, więc każdy z ogromnym apetytem zjadł zarówno pierwsze, jak i drugie danie. Ostatnim punktem programu przewidzianego na pierwszy dzień wycieczki były przepiękne Łazienki-miejsce zaciszne i bardzo urocze. Później zameldowaliśmy się w hotelu na nocleg. Mieliśmy tam 2,3 lub 4-osobowe pokoje z ładnym widokiem na miasto. Zdziwiło nas to, że nawet w nocy na ulicach był duży ruch, hałas i mnóstwo świateł. Kolejny dzień – piątek rozpoczął się od śniadania o godzinie 8:00, po czym poszliśmy się opuściliśmy hotel. Na początku drugiego dnia naszego pobytu w stolicy wybraliśmy się do Pałacu Kultury i Nauki. Tam po długim wyczekiwaniu w kolejce wyjechaliśmy na 30-te piętro.stadion Na tarasie widokowym z czterech stron świata podziwialiśmy Warszawę z góry. Następną atrakcją było Metro. Przejazd w metrze okazał się bardzo szybki. Była to niezła frajda. Potem wyruszyliśmy do zoo. Mogliśmy tam zobaczyć ciekawe, egzotyczne zwierzęta z różnych kontynentów. Już na koniec udaliśmy się do najciekawszego miejsca w Warszawie – na Stadion Narodowy. Oprowadzał nas tam specjalny pan przewodnik, który opowiedział nam wiele ciekawostek o sportowcach, pokazał wyjątkowe pomieszczenia. Wszyscy byliśmy pod ogromnym wrażeniem. Następnie niesamowicie zmęczeni, ale szczęśliwi wyruszyliśmy w drogę powrotną. Po upływie około dwóch godzin jazdy wstąpiliśmy na smakowity obiad do McDonalda. Do Kielnarowej dojechaliśmy o godzinie 22:00, gdzie czekali na nas stęsknieni rodzice.
Uważam, że wycieczka do Warszawy była bardzo interesująca, wspaniała i wręcz fascynująca. Zwiedziliśmy bardzo wiele ciekawych miejsc i zabytków. Pogoda w przeciwieństwie do Podkarpacia bardzo nam dopisała, humory także były świetne. Ten wyjazd do Warszawy to moja pierwsza kilkudniowa szkolna wycieczka, którą zapamiętam do końca życia.

Jakub Para kl. V

Wsiąść do pociągu nie byle jakiego

Maryla Rodowicz śpiewała „wsiąść do pociągu byle jakiego…”
Uczniowie naszej szkole również odbyli podróż pociągiem, ale nie byle jakim.

pendolino

W naszej szkole został ogłoszony konkurs o legendach, który zorganizowała pani Gabriela Warda. Nauczycielka wszystkich bardzo zaskoczyła, ponieważ nagrodą w tym konkursie, była jednodniowa wycieczka Pendolino do Krakowa. Sześć osób z klasy szóstej i pięć z klasy czwartej uczestniczyło w tym konkursie. Gdy dowiedzieli się oni o nagrodzie głównej byli bardzo szczęśliwi. Dnia 11 kwietnia Pendolino punktualnie o godzinie 6:09 czekało już na laureatów na peronie. Pociąg odróżnia się od innych maszyn, które widzimy zwykle na dworcach. To bardzo nowoczesny skład o opływowych kształtach, niepodobny do ciężkich, żelaznych lokomotyw. Pendolino jeździ się bardzo szybko, ponieważ w półtorej godziny dojeżdża do Krakowa. Jedzie się bardzo przyjemnie i wygodnie, gdyż w ogóle nie czuć, że maszyna rusza ze stacji, a jechała ona z prędkością 200km/h. Wewnątrz pojazdu znajdowały się: dwa rzędy dwuosobowych miejsc, korytarzyk, a w środkowej części wagonu są cztery czteroosobowe miejsca ze stolikami. Są monitory, na których wyświetlano informacje takie jak godzina i miejsce planowanego przyjazdu pociągu-te informacje przekazuje również pani/pan przez mikrofon w dwóch językach-polskim i angielskim. Na pokładzie Pendolino była bardzo miła obsługa, każdy z pasażerów otrzymał napój w cenie biletu, a w pierwszej kasie dodatkowo serwowali posiłek. Na każdym przystanku rozbrzmiewała muzyka Fryderyka Chopina. Wszystkim bardzo się podobało. Jeśli ktoś myśli już o wakacjach to podróż Pendolino będzie fantastyczną przygodą. Pociąg w kilka godzin dociera nad morze.

Marita Maciej kl.

[Rozmiar: 43340 bajtów] BIP
RODO
Ubezpieczenie uczniów od następstw nieszczęśliwych wypadków.
Polisa PZU NNW Edukacja
Nr 1053543514
Zgłoszenie szkody telefon: 801 102 102 lub 22 566 5555

Dziennik elektroniczny

Wywiadówki

Terminy spotkań z rodzicami w roku szkolnym 2023-2024
(uwaga – wszystkie spotkania zaczynamy o godzinie 16.30)

19 września 2023
22 listopad 2023
14 luty 2024
08 maj 2024

 

Dni wolne

Decyzją dyrektora szkoły wprowadza się dodatkowe dni wolne od zajęć lekcyjnych (poza świętami i dniami ustawowo wolnymi od zajęć):

30 październik  2023
31 październik  2013
02 maj  2024
29 maja  2024  Dzień Sportu Szkolnego
31 maja 2024

Czas trwania lekcji

1   8.00   8.45
2   8.50   9.35
3   9.45   10.30
4   10.40 11.25
5   11.55 12.40
6   12.50 13.35
7   13.45 14.30
8   14.40 15,25
9   15,30 16.15

Archiwa