tel./fax: 17 2219 344
email: spkielnarowa@gmail.com

NIP 813 26 43 503
Regon 001131780


Do wakacji
Skuteczna nauka słówek
Zostań mistrzem
Tu kliknij aby przejść do platformy
GRY EDUKACYJNE "PISUPISU" Tu kliknij aby przejść do strony

Gazetka

Estetyka w naszej klasie

Często siedząc w klasie na przerwie zastanawiam się czy nasza klasa jest estetyczna…? Też się nad tym zastanawialiście?!

W takim razie zacznijmy od wyjaśnienia słów: ,,estetyka, estetyczny”

Słownik języka polskiego mówi:

  1.  Ładny, gustowny wygląd czegoś
  2.  Poczucie piękna
  3.  Dyscyplina filozoficzna zajmująca się nauką o pięknie.

Dla mnie estetyczna klasa to uporządkowana i czysta.

Dla mojej mamy to klasa, w której dobrze by się czuła i miło spędzała czas.

Mój tata mówi , że w estetycznej klasie nie powinno być dzieci gdyż one robią bałagan a on uwielbia porządek J.

A dla was?

Może to piękny zapach, piękne kolory, Ładne dekoracje a może sympatyczni uczniowie?

Myślę, nie ma tu idealnej odpowiedzi a każda z nich jest dobra… Ważne byśmy wszyscy dbali o to aby nasza klasa wyglądała estetycznie. Zachęcam was to tego!

Natasza Załoga kl. V

Karolina najlepsza!!!

Międzyszkolny Konkurs Historyczny z okazji 650-lecia lokacji Tyczyna i 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę

29 października 2018 r. w budynku byłego gimnazjum do rywalizacji stanęły reprezentacje z Borku Starego, Kielnarowej, Hermanowej, Matysówki i Tyczyna. Zawodnicy przeszli przez eliminacje w swoich szkołach, następnie jako uczestnicy indywidualnego finału napisali test. Kolejny etap to rywalizacja drużynowa, trzyosobowe zespoły rozwiązywały zadania. Naszą szkołę reprezentowali: Karolina Kalita, Sonia Kozdrańska i Laura Majda.

        Uczestnicy konkursu oprócz wiedzy z historii Polski musieli się także wykazać znajomością przeszłości Tyczyna – był to drugi wiodący temat rywalizacji. Uczniowie zaprezentowali wysoki poziom wiedzy: na postawie opisów i fotografii rozpoznawali ojców niepodległości, opisywali proces kształtowania się granic II RP, łączyli herby właścicieli ,,państwa tyczyńskiego” z rodami.

   Wyniki rywalizacji drużynowej zostały rozstrzygnięte dopiero w piątej – ostatniej rundzie pytań, w której nasza drużyna zajęła III miejsce.

    Natomiast w rywalizacji indywidualnej nasza uczennica Karolina Kalita była bezkonkurencyjna.

 

 

(Nie)sumienny naród

Naród, który traci pamięć, traci sumienie.

Budzisz się rano, wyglądasz przez okno i podziwiasz widoki. Następnie wybierasz się do pracy. Po kilku godzinach spędzonych na wypełnianiu obowiązków zawodowych wracasz do domu
i wybierasz się z rodziną do pobliskiego parku. Czy choć raz robiąc te rutynowe czynności pomyślałeś o tym, że te cudowne widoki, które podziwiasz każdego dnia to twoja ojczyzna? Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się nad tym, jak długo walczono o to, żebyś ty mógł teraz spełniać się zawodowo i spacerować beztrosko po parku?

Zainspirowana słowami marszałka Józefa Piłsudskiego „Naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości” postanowiłam napisać ten felieton. Pan marszałek w swojej wypowiedzi ma wiele racji. Spójrzmy jednak na nasze społeczeństwo. Czy nie widzimy w nim lustrzanego odbicia narodu, o którym mówił Józef Piłsudski? 100 lat temu odzyskaliśmy niepodległość-11 listopada większość z nas hucznie obchodziła ten szczególny dzień. 13 listopada każdy z nas wrócił do swojej rzeczywistości i jak większość niestety zapomniał już wtedy o Polsce. Nasze zachowania 11, a 13 listopada mocno się różnią- to tak, jakbyśmy na jeden dzień przenieśli się do innej, piękniejszej rzeczywistości.
W rocznicę odzyskania niepodległości wspominaliśmy wielkich Polaków z dumą mówiąc „To jest mój brat, Polak!” , 13 listopada już narzekaliśmy na „sąsiada złodzieja”- jak mówi popularny internetowy obrazek. Jesteśmy podzieleni, patrzymy „wilkiem” na drugiego człowieka jak w wierszu Różewicza. „Zjadamy” siebie nawzajem, zapominamy o szacunku do bliźniego – rodaka, bo inaczej myśli, żyje. Zapominamy, że wspólnie tworzymy otaczającą nas rzeczywistość, zapominamy, że karmiąc podziały niszczymy siebie i to co nasi przodkowie wypracowali. Zapominamy o tym co musieli przeżyć nasi rodacy, żeby osiągnąć wolność. Takim zachowaniem zataczamy błędne koło,
a skutkiem tego jest utrata sumienia narodowego.

Nie sądzę, że mój felieton zmieni mentalność całego narodu, ale z wielką radością przyjęłabym fakt, że chociaż jedna osoba po przeczytaniu go uświadomi sobie, że z pamięcią
i sumieniem narodowym jest tak jak z tabliczką mnożenia. Już od najmłodszych lat powtarzamy ją
w szkole- ale kiedy wyjdziemy już ze szkoły i przestaniemy ją powtarzać, ona najzwyczajniej
w świecie zniknie z naszej głowy. Z pamięcią narodową jest tak samo. Zapominamy o wielkich Polakach, o cierpieniach ludności polskiej podczas wojen i zaborów, o wybitnych dokonaniach naszych rodaków i w taki właśnie sposób nasze sumienie narodowe przestaje istnieć. Niestety, zjawisko to staje się bardzo powszechne.

Gdyby nasi przodkowie zapomnieli o swojej historii i poddali się zabiegom germanizacji
i rusyfikacji najpewniej Polska nie byłaby teraz na mapach świata- kraj zniknął, ale naród pozostał.

Stefan Żeromski w swojej książce pt. „Syzyfowe prace” doskonale zilustrował skutki utraty pamięci o swoim kraju. Marcin Borowicz – główny bohater książki to chłopiec, który
w latach 70 XIX wieku zaczyna naukę w szkole powszechnej i poddawany jest systemowi rusyfikacji. Szykany, koza, wydalenie ze szkoły, rewizje i szpiegowanie powodują obojętność i brak zainteresowania nauką języka polskiego i historii ojczystej u młodego chłopca-stracił on sumienie narodowe. Jednak po wysłuchaniu recytacji „Reduty Ordona” w Marcinie odrodził się patriotyzm
i chciał on poznać historię swojego kraju.

Warto się więc zastanowić, czy uciekają od pamięci o naszym narodzie jak diabeł od święconej wody nasz kraj ma jakąś przyszłość?

Na koniec warto przytoczyć cytat Georga Santayana „Ci, którzy nie pamiętają przeszłości, skazani są na jej powtarzanie”. Czy naprawdę chcielibyśmy znaleźć się na miejscu naszych przodków, walczących o swoją ojczyznę. Czy jesteśmy sumienni w pielęgnowaniu tej pamięci. Zastanówmy się nad tym podczas jesiennego spaceru.

 

 

Klaudia Urbańska kl. VIII

Dywizjon 303. Historia prawdziwa.


        We wrześniu br. uczniowie z klas VII i VIII wraz z kilkoma nauczycielami wybrali się do kina na film pt.: ,,Dywizjon 303. Historia prawdziwa.”

         Reżyserem tego polsko-brytyjskiego dramatu wojennego jest Denis  Delić. Główne role zagrali polscy aktorzy:  Maciej  Zakościelny, Antoni Królikowski i  Piotr Adamczyk. Film ten powstał w oparciu o wątki z powieści Arkadego Fiedlera pt. „Dywizjon 303”.  
Ta ambitna produkcja  została oparta na faktach  i opisuje bitwę powietrzną o Anglię, która miała miejsce w 1940r. Przedstawia historię polskich lotników, którzy na początku są zupełnie niedoceniani i wyśmiewadywizjonni przez angielskich żołnierzy. Później, zaś tworzą prestiżową jednostkę wojskową – Dywizjon 303, która jest jednym z najskuteczniejszych oddziałów w przestworzach, w trakcie tej wojny.  

         Historia pokazuje, że Polacy nie wahali się ryzykować własnym życiem, wykonywali akrobacje powietrzne, przez które mogli zginąć. Polskim pilotom udało się zestrzelić, ok. 120 niemieckich samolotów. Dzięki temu pokazali, że nie mają sobie równych, tym samym zasłużyli na szacunek angielskich lotników i stali się legendą.

       Film ten pokazuje nie tylko bitwę w przestworzach, opowiada również o ich życiu codziennym, o miłości, stracie kogoś bliskiego  i o wielkiej tęsknocie za ojczyzną i bliskimi, którzy tam pozostali. Widzimy także,  że mimo ogromnych przeciwności ludzie ci umieli także znaleźć w sobie radość i cieszyli się po każdym zwycięstwie. 

      Świetna gra aktorska w połączeniu z niesamowitymi ujęciami powietrznych bitew robi wrażenie. Produkcja jest ciekawa i wciągająca. Zbudowany w filmie świat jest pełnokrwisty i daje widzom poczucie umiejscowienia scen w warunkach większej historii.

      Film wywołuje duże emocje i pozwala wczuć się w sytuację II wojny Światowej. Każdy kto chce pogłębić swoją wiedzę na ten temat polskiej historii powinien obejrzeć tą ekranizację.

Laura Majda kl. VII

Konkurs historyczny zdominowany przez nasze uczennice!

Międzyszkolny Konkurs Historyczny z okazji 650-lecia lokacji Tyczyna 
oraz 100- tnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę

         29 października 2018 r. w budynku  Gimnazjum w Tyczynie 
odbył się Międzyszkolny Konkurs Historyczny z okazji 650-lecia lokacji 
Tyczyna oraz 100- tnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.
  Konkurs pod patronatem Burmistrza Tyczyna został zorganizowany przez 
nauczycieli a jednocześnie autorów książki pt. „Tyczyn śladami 
historii”- Wiesława Dziurę, Piotra Ledwonia i Bogumiła Dziepaka.
W konkursie uczestniczyli reprezentanci szkół podstawowych z  
Kielnarowej, Hermanowej, Borku Starego, Matysówki i Tyczyna.
Konkurs ten dzielił się na dwa etapy: indywidualny i grupowy. Naszą 
szkołę reprezentowały uczennice klasy VII Karolina Kalita, Sonia 
Kozdrańska i Laura Majda.
Uczestnicy konkursu musieli wykazać się wiedzą z historii Polski oraz 
znajomością przeszłości Tyczyna.
W eliminacjach indywidualnych I miejsce zajęła Karolina Kalita, zaś 
drużynowo nasze reprezentantki zajęły III miejsce.

Laura Majda kl. VIII

KOSZMAR ÓSMOKLASISTY

Uczniowie ósmej klasy przerażeni egzaminem, który zbliża się wielkimi krokami. Młodzież boi się wyników i swojej dalszej przyszłości. Czy uczniowie powinni się bać nowej reformy?

Ostatnia klasa podstawówki, czyli według nowej reformy ósma klasa, przystępuje do egzaminu z trzech przedmiotów obowiązkowych, tj. z: języka polskiego, matematyki oraz wybranego języka obcego nowożytnego. Odbędzie się on w terminie 15-17 kwietnia 2019 roku. Jego wynik będzie decydował o przyjęciu uczniów do szkoły średniej. Budzi on jednak wiele obaw i plotek zarówno ze strony rodziców jak i nauczycieli. Ósmoklasiści bowiem, mają spotkać się z 3 klasą gimnazjum. Młodzież straszona jest mniejszą ilością miejsc w szkole, która ma być spowodowana zejściem się dwóch roczników. Z ust nauczycieli słyszy się również o tym, że z powodu większej ilości osób ubiegających się o miejsca np. w liceach, egzamin (zarówno gimnazjalny, jak i ósmej klasy) będzie trudniejszy i trzeba będzie z niego rzekomo otrzymać dość wysoki wynik, żeby móc dostać się do wymarzonej szkoły. Uczniowie są bardzo przejęci i przerażeni testem. Nie wiedzą nawet czego mają się spodziewać. Młodzież próbuje jak najbardziej skupić się na egzaminie, poprzez naukę w domu, ale również dodatkowe zajęcia w szkole lub korepetycje poza szkołą. Nowa reforma, utrudnia jednak ósmoklasistom sprawę, gdyż ogromny nawał materiału z pozostałych przedmiotów powoduje brak czasu na właściwe przygotowania.

W naszej szkole organizowane są dodatkowe zajęcia dla ósmoklasistów, oraz próbne egzaminy, mamy nadzieję, że dzięki tym działaniom i ogromnej pracy własnej uczniów egzamin okaże się nie taki straszny, a nasi uczniowie dostaną się do wymarzonych szkół. Należy pamiętać jeszcze o jednej istotnej kwestii, że bez względu w jakiej szkole i klasie będziemy się uczyć, to od nas samych i naszej determinacji będzie zależało czy zrealizujemy nasze plany związane z dalszym kształceniem.

Kinga Rochecka kl. VIII

To już XXXVI Rajd Pieszy

W sobotę 13 października uczniowie z naszej szkoły wyruszyli na XXXVI Rajd Pieszy Szkół Podstawowych z Gminy Tyczyn, który odbył się w Szkole Podstawowej w Hermanowej.

facebook_1539874740865 (1) facebook_1539874756971 (1)
Wędrówka była bardzo udana, gdyż było bardzo słonecznie i ciepło, jak na tę parę roku. Słońce przebijało się przez kolorowe liście, które delikatnie drgały na koronach drzew. Młodzież wędrowała  wraz z nauczycielami i mile spędziła czas rozmawiając ze sobą oraz podziwiając piękne krajobrazy.
Po dotarciu do szkoły w Hermanowej wszyscy zostali ciepło przywitani przez tamtejszych nauczycieli. Każdy uczestnik  wpisał się do księgi pamiątkowej, dzięki czemu zostanie po nas ślad. Później wszyscy udali się na ciepły posiłek. Po wzmocnieniu się, każda z przybyłych osób wzieła udział w wielu 
atrakcjach, jakie gospodarze przygotowali specjalnie na tą imprezę. W pierwszej kolejności odbył się konkurs na piosenkę rajdową.  Później wystąpił Zespół Taneczny „Impet” z Rzeszowa. Odbył się także konkurs plastyczny, w którym z naszej szkoły brały udział: Klaudia Hadała z klasy VIII, Julita Baran z klasy V i Laura Majda z klasy VII. Tematem 
konkurencji było stworzenie jesiennego koszyka. Nie zabrakło także rywalizacji sportowych, w których uczniowie z naszej szkoły także licznie brali udział.
XXXVI Rajd Pieszy zakończył się ogłoszeniem wyników. Uczestnicy dostali słodycze i pamiątkowe plakietki.
Wszyscy biorący udział, przeżyli ten dzień bardzo aktywnie. Zmęczeni, ale pełni pozytywnej energii i ciekawych wspomnień wrócili do swoich domów.

Laura Majda kl. VII

ALE JAZDA!!!

Uczniowie naszej szkoły lubią poszaleć, odrobina adrenaliny na początek roku szkolnego i wszyscy przebudzą się po wakacjach!

Początek nowego roku szkolnego dla uczniów z klas od V do VIII rozpoczął się wyjątkowo przyjemnie, gdyż wzięli oni udział w wycieczce do Energylandii w Zatorze.
Uczniowie pełni entuzjazmu z samego rana zebrali się przed szkołą, skąd wyruszyli do tego największego w Polsce parku rozrywki, który rozciąga się na powierzchni 26 hektarów. Czas jaki tam spędzili należał do bardzo udanych. Uczniowie mogli korzystać z kilkudziesięciu różnego rodzaju urządzeń. Atrakcji było
wiele, dla tych bardzo odważnych i dla tych mniej. Dla młodszych i dla starszych. Każdy mógł znaleźć coś ciekawego dla siebie. Dla niektórych gwoździem programu z pewnością była jazda na największej kolejce górskiej czyli roller costerze Hyperion, który robi wielkie wrażenie i wzbudza strach.
Wycieczka ta była z pewnością wielką frajdą dla wszystkich i każdy obudził się po wakacyjnym leniuchowaniu.

Laura Majda kl. VIIfacebook_1539874678252

facebook_1539874702167

SZKOŁA PRZETRWANIA – PRZYGODA W MOMOTACH

Brudni, w błocie i pisku wytaplani, kolorowymi kulkami wysmarowani… ale szczęśliwi!facebook_1529516029506

W dniach 11-12 czerwca odbyła się wycieczka do ośrodka Agro-Rekreo w Momotach Dolnych obok Janowa Lubelskiego.  Brała w niej udział klasa VII oraz trzy osoby z VI klasy, które udzielały się dodatkowo na rzecz szkoły. Po ponad godzinnej podróży dotarliśmy do malutkiej wioski otoczonej lasami, po wyjściu z busa kierowniczka ośrodka Agro_Rekreo serdecznie nas przywitała i zaprowadziła do pokoi. Po rozpakowaniu się ruszyliśmy na wędrówkę po lesie. Oprowadzał nas po nim pan Paweł. Wytłumaczył nam jak przetrwać w trudnych warunkach. Pokazał nam, które rośliny są jadalne, a które trujące. Mieliśmy okazję spróbować liści pokrzywy. Potem podzieliliśmy się na grupy i budowaliśmy szałasy z gałęzi i mchu. Była to świetna emocjonująca zabawa! Pan Paweł wytłumaczył nam jak rozpalać ognisko za pomocą krzesiwa. Podczas powrotu do ośrodka śpiewaliśmy harcerskie piosenki. W ośrodku czekał nas już pyszny domowy obiad. Około godziny 15:00 rozpoczął się kolejna przygoda w lesie, marsz na orientację. Zabawa polegała na znalezieniu karteczek zawieszonych na drzewach w lesie za pomocą mapy z zaznaczonymi punktami w miejscach, w których były ukryte. Na każdej karteczce był kod, który mieliśmy zapisać na karcie pracy oraz sylaba słowa, które było hasłem do wygranej. Drużyna, do której należałam przy pierwszym punkcie zgubiła kartę pracy, ale poradziliśmy sobie zapisując kody na odwrocie mapy. Hasłem było słowo konstantynopolitańczykowianeczka. Wróciliśmy dwie godziny przed kolacją, grupa która wygrała pojechała autami terenowymi, a w tym czasie moja grupa kąpała się w basenie. Po kolacji, na której dostaliśmy naleśniki, również i my pojechaliśmy taplać się w błotku. Niczym rodzina świnki Peppy wskoczyliśmy do kałuży a następnie była tzw. Panierka czyli turlanie się w piasku. Po takiej wyprawie jedynie woda z węża ogrodowego nas ratowała. Nie można było nas poznać, buzie całe w błocie i piasku tylko oczy było widać. Mokrzy wróciliśmy do ośrodka. Około godziny 21:00 zaczęła się dyskoteka. Rzecz jasna puszczane były same hity i wszyscy razem tańczyliśmy belgijkę. Mniej, więcej o 23 mieliśmy być w łóżkach. Następnego dnia mieliśmy kolejne wyzwania. Rano pograliśmy w siatkę. Przed południem czekała nas kolejna niesamowita przygoda – paintball. Dla niewtajemniczonych wyjaśniam, że to gra polegająca na strzelaniu do siebie ze specjalnych pistoletów wyposażonych w kule z farbą. Pole „walki” było oddalone od ośrodka. Ruszyliśmy w drogę w kierunku rzeki. Szliśmy polnymi drużkami, aż w końcu doszliśmy do mostu. Trochę baliśmy się przejść przez niego, ponieważ był trochę skrzywiony i nie posiadał barierki. Wszyscy byli bardzo podekscytowani, niestety pogoda trochę pokrzyżowała nam plany. Od razu po przyjściu na miejsce naszych rozgrywek paintballowych musieliśmy się schować pod wiatę, bo zaczęło lać jak z cebra. Przy ognisku czekaliśmy, aż ulewa ustanie. Około godziny 12 ubrani w stroje moro z maskami, które według pana Mariusza przypominały transformery, przeszliśmy specjalne szkolenie a następnie podzieliliśmy się na dwie grupy. W pierwszej rozgrywce drużyna czerwonych atakowała, a niebieskich „kampiła”- czyli zostając na swoim terenie odpierała natarcie „wroga”. W drugiej rozgrywce było na odwrót. Mieliśmy po 100 kulek, jeżeli komuś wystarczyło brał udział w trzeciej rozgrywce, która polegała na tym, że obie drużyny atakowały siebie nawzajem, lecz po pierwszym strzale osoba, która dostała kulką nie schodziła tak jak w poprzednich rundach, tylko biegła do wyznaczonej deski dotknęła jej tym samym odzyskując „życie” i wracała do gry. U pana Wieśka podczas gry panowały dwie żelazne zasady, których nie można było złamać, bo kara była bardzo sroga. Po pierwsze nie można było ściągnąć maski dopóki nie oddało się broni, po drugie osoba, która dostała schodziła z ręką wysoko podniesioną i wtedy do takiej osoby nie można celować. Walki były zaciekłe i bardzo emocjonujące, obierano różne strategie ataku i obrony, czajono się, robiono zasadzki lub nacierano z impetem. Po skończeniu zabawy zdjęliśmy z siebie maski oraz mundury i poszliśmy wycieńczeni na obiad, na który dostaliśmy bardzo smaczne domowe pierogi ruskie. Po pysznym obiedzie czas na relaks. Część osób poszła na basen, inni wybrali się, żeby postrzelać z łuków. Około godziny 16 przyjechał po nas bus. Zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie i pełni radości oraz wrażeń wróciliśmy do domu.

Sonia Kozdrańska kl. VI

KSIĄŻKA NA WAKACJE!!!

W naszej szkolnej bibliotece można wypożyczyć książkę na wakacje.

Wakacje, hamak i ulubiona książka. Czy może być jeszcze lepiej?

Spośród wielu pozycji jedna szczególnie zwróciła moją uwagę „ Marek – chłopiec, który miał marzenia ”. Książkę tą napisał  Marek Kamiński.  Jest to słynny polski podróżnik.  Jego książka opowiada o historii zwykłego chłopca, którym był w przyszłości, a kory stał się kimś naprawdę wyjątkowym. Marek Kamiński to zdobywca  obu biegunów i dokonał tego w ciągu jednego roku. Marek jako mały chłopiec cały czas miał jakieś marzenia i za wszelką cenę starał się je zrealizować, choć nie zawsze mu się to udawało, ponieważ większość swojego dzieciństwa spędzał w szpitalach i sanatoriach. W tej książce zawarte są także zdjęcia z dzieciństwa pana Kamińskiego.

Ta książka uczy nas, że każdy zwykły człowiek może zostać kiedyś wielkim, dzięki ciężkiej pracy i wytrwałości.
Ja osobiście bardzo polecam tą książkę zarówno dzieciom jak i dorosłym, a zwłaszcza na wakacje.
kamiński

 

Marita Maciej kl. VI

[Rozmiar: 43340 bajtów] BIP
RODO
Ubezpieczenie uczniów od następstw nieszczęśliwych wypadków.
Polisa PZU NNW Edukacja
Nr 1053543514
Zgłoszenie szkody telefon: 801 102 102 lub 22 566 5555

Dziennik elektroniczny

Wywiadówki

Terminy spotkań z rodzicami w roku szkolnym 2023-2024
(uwaga – wszystkie spotkania zaczynamy o godzinie 16.30)

19 września 2023
22 listopad 2023
14 luty 2024
08 maj 2024

 

Dni wolne

Decyzją dyrektora szkoły wprowadza się dodatkowe dni wolne od zajęć lekcyjnych (poza świętami i dniami ustawowo wolnymi od zajęć):

30 październik  2023
31 październik  2013
02 maj  2024
29 maja  2024  Dzień Sportu Szkolnego
31 maja 2024

Czas trwania lekcji

1   8.00   8.45
2   8.50   9.35
3   9.45   10.30
4   10.40 11.25
5   11.55 12.40
6   12.50 13.35
7   13.45 14.30
8   14.40 15,25
9   15,30 16.15

Archiwa